Ciężkie buty do sukienki: to zadziała na Twoją korzyść. Bo kobiecość to nie tylko kaczuszki i klapki na obcasie w stylu Carrie Bradshaw. W Sizeer chcemy, żebyś czuła się pewnie, a nie chwiała na szpilkach, patrząc ze strachem na kostkę brukową. Już dawno minęły czasy, gdy masywne botki nosiło się tylko do skór, plecaków z demobilu i spodni cargo. Daj się zaskoczyć kontrastowym zestawieniom, łączącym moc z delikatnością.
Botki z rozkloszowaną sukienką mini
Sukienkę trapezową, czyli tak zwaną „baby doll”, wylansowały ikony lat 60., takie jak supermodelka Twiggy i gwiazda Hollywood Mia Farrow. Styl tej dekady był jednocześnie minimalistyczny (porzucono wtedy gorsety, toczki i halki lat 50.) i młodzieżowy: trendsetterki nie chciały już być paniami domu, wolały poczuć się znów jak dziewczynki. Dziś odkrywamy ten fason na nowo, w ultra uroczej odsłonie: na topie są słodkie, cukierkowe kolory, takie jak koral czy persymona oraz kwiatowe aplikacje 3D. Zastanawiasz się, jakie botki do sukienki dobrać, żeby zbalansować taką dawką cukru? Do kreacji o linii A załóż wyraziste buty na platformie bold, na przykład Timberland Stone Streed Mid. Dodatkowy bonus: będziesz mieć nogi do samego nieba.
W tym sezonie króluje maksymalizm – więc satynowe sukienki typu slip dres także przeszły metamorfozę. Teraz zamiast minimalizmu w stylu lat 90. spodziewaj się koronkowych detali – to dobra wiadomość, bo buduarowy styl glamour świetnie wygląda z ciężkimi butami w rockowym klimacie. Takie połączenie przyciąga wzrok kontrastami faktur: gładka, cienka satyna i delikatny koronkowy splot kontrastują tu z grubą skórą. Wybierz klasyczne czarne Martensy za kostkę, na przykład na kultowy model 1460, a następnie zestaw je z sukienką w bieliźnianym stylu i motocyklową kurtką oversize. Ten zestaw ma wszystko: uwodzicielką moc, tajemnicę, buntownicy vibe i popkulturową tradycję. A Ty wyglądasz, jakbyś właśnie uciekała przed policją po nocy spędzonej z przystojnym szefem gangu motocyklowego. Harley Queen mogłaby Ci pozazdrościć.
Baskinki – znienawidzony trend wczesnych lat 2000. Zdążyliśmy już jednak na nowo polubić jeansy biodrówki, buty na koturnie, rybaczki i inne wykopaliska z archiwum, których część z nas miała nadzieję już nigdy nie oglądać. Może w takim razie warto dać szansę baskinkom? Szczególnie, że lansowane przez projektantów modele to już nie straszne, drapiące sukienki z poliestru, które znajdziesz na fotkach z wesela sprzed 20 lat. Dziś stawiamy na zwiewne, delikatne modele z przyjemnych w dotyku tkanin, o długości midi albo maxi: takiej sukience poczujesz się jak bogini, szczególnie, jeśli zbalansujesz proporcje botkami na podeszwie bold, takimi jak Timberland Stone Street. Nasz tip: zamiast standardowej czerni i bieli, połącz kremowe draperie i koronki z butami w odcieniu bordo. Będzie znacznie romantyczniej.
Mocne botki z elegancką suknią maxi
Każda z nas powinna mieć w szafie jedną, ale za to oszałamiającą wieczorową suknię: na wypadek, gdyby Timothy Chalamet wylądował jutro helikopterem w naszym ogródku z zaproszeniem na MET Galę. Nieważne, czy wolisz czarny szyfon i amerykański dekolt, czy cekiny i złoto: powinna być dokładnie taka, jak sobie zamarzysz. A gdy już ją znajdziesz, możesz zaszaleć z butami: nie daj sobie wmówić, że delikatne sandały na szpilce o średnicy Twojego małego palca to jedyna opcja. Buty za kostkę do sukienki już dawno temu zostały znormalizowane na czerwonym dywanie: dołącz do teamu „chic & comfort”, nosząc swoją wieczorową kreację do czarnych sztybletów Dr. Martens Audrick Chelsea na podwyższonej podeszwie. Bo idealny styl nigdy nie jest w 100% spójny: potrzebuje kontrastów, łączenia sprzeczności i odrobiny przekory.
Wampiry są nieśmiertelne: nic dziwnego, że moda na gotycki szyk ciągle wraca. Nawet jeśli nie marzy Ci się mroczny adorator, który pojawia się ni stąd, ni zowąd w wiktoriańskim cylindrze i pelerynie, żeby zadeklarować „Przepłynąłem oceany czasu, aby cię odnaleźć”, warto poeksperymentować ze stylem goth w aktualnym wydaniu. Inspiruj się ikonicznym stylem Wednesday Addams: ona wie, jak stylizować czerń, tiul i koronki bez zadęcia, nosząc casualowe dodatki… i ciężkie buty do sukienki. Koniecznie dodaj coś od siebie: kolorowe cienie do powiek, słodki breloczek w kontrastowym odcieniu, odjechany streetwearowy plecak, na przykład od marki Spraygroung. Dzięki temu wciąż będziesz wyglądać intrygująco, ale znikniesz z celownika doktora Van Helsinga.
Fanka starego Hollywood i oldschoolowych sneakersów, kolekcjonerka dobrych historii. Tropi modę w filmie i film w modzie. Z podróży w czasie przywiozłaby sobie pierwszą wersję Air Jordan 1, ale skarby vintage znajduje również tu i teraz. Lubi happy endy i popcorn z rodzynkami w czekoladzie.