Gdybyś miała teraz opisać styl boho w kilku słowach, co byś powiedziała w pierwszej kolejności – romantyzm, bliskość z naturą czy może wolność? Mówiąc krótko: wszystko się zgadza. Ale jeśli mielibyśmy rozwinąć naszą wypowiedź… Styl boho to zmysłowa mieszanka etnicznych wzorów, vintage’owej nostalgii i artystycznej nonszalancji. Jest jak szafa prawdziwego podróżnika, który kolekcjonuje nie tylko wspomnienia, ale i faktury, koronki, frędzle, barwy ziemi i nieba. Każda warstwa opowiada inną historię, a każdy detal niesie mocne brzmienia różnych kultur. W boho nie chodzi o perfekcję. Chodzi o emocję i o duszę, która odbija się w każdym outficie jak w lustrze. A chyba o to właśnie chodzi – żeby swoim lookiem pokazywać, kim jesteśmy – prawda?
Bądźmy szczerzy – styl boho w dzisiejszym wydaniu to nie tylko vintage’owe fasony i zwiewne tkaniny. Ważna jest tu świadoma gra faktur, wzorów i dodatków. Oczywiście wszystko w oparciu o współczesność. Plecione kosze i bawełniane torby. Zarówno minimalistyczna, jak i statementowa biżuteria. Romantyczne koronki, a zarazem surowy len i skórzane akcenty. Klasyczne kowbojki oraz sneakersy. Tak, Twoje oczy Cię nie mylą. Nie da się ukryć, że sneakersy to buty obecnej dekady. Kto wie… A może i nawet stulecia. Trzeba przyznać, że ich ogromna różnorodność pozwala nam na zabawę z każdym stylem, nawet boho. I powiemy więcej – zawsze wygląda to dobrze. Takie mamy czasy… A my je naprawdę lubimy. Dlatego jeśli znowu zechcesz poczuć się niczym prawdziwy wolny ptak, sprawdź, jak to zrobić poprzez swoje stylówki (P.S. A kto by nie chciał?).
Pozwól, że teraz trochę się rozmarzymy… Wyobraź sobie, że jest dokładnie środek lata, a Ty stoisz gdzieś tuż pod lasem. Przed Twoimi oczami rozpościera się naprawdę duża łąka pełna dzikich kwiatów – rumianki, dmuchawce, maki, mlecze. Lekki wiatr przynosi zapach świeżo skoszonej trawy. Słońce powoli zbliża się do horyzontu i maluje wszystko dookoła na pomarańczowo. Ewentualnie różowo. W tle słychać jedynie śpiew ptaków oraz cichy szelest liści. To moment, w którym czas zwalnia. Brzmi jak idealny wieczór? To raczej pytanie retoryczne… Ale przecież wypada zapytać. Wracając – czy w tej idealnej scenerii – umówmy się: jak z hollywoodzkiego filmu – nie brakuje Ci jednego elementu? No dobra, może kilku? Tak, koronkowa sukienka maxi pasowałaby tutaj jak… sernik do kawy. Czyli idealnie oczywiście. Ale jak to mówią – nie samymi koronkami outfit żyje. Świetnie sprawdzi się do tego zatem pomarańczowy kardigan oversize oraz satynowa apaszka, która razem z sukienką będzie frywolnie unosić się na wietrze. A dla przełamania mocne czarne bootsy dr. Martens. Dopełnij całość już tylko srebrnymi kolczykami i torebką „baguette”. Jak zatytułujesz ten kadr: Śladami koronkowej nimfy czy jednak Sielankowe przygody elfki Doroty?
Skoro o stylu boho mowa, to nie można zapomnieć o jeansie. To niezaprzeczalnie jeden z najbardziej charakterystycznych materiałów, wykorzystywanych w tego typu outfitach. Denimowe kurtki z efektem postarzenia, kultowe dzwony czy haftowane kamizelki to esencja vintage’owego uroku w boho klimacie. Tak, jeans to prawdziwa klasyka, ale musisz pamiętać, że jest to też świetna baza do budowania czegoś więcej. Co dokładnie mamy na myśli? Oczywiście: kowbojski klimat. Bo jak to: styl boho bez dużych skórzanych kapeluszy i siodła w tle? Przecież nie można tego pominąć. Postaw zatem na spodnie z wysokim stanem rozszerzające się ku dołowi, brązowy pasek w talii z rzucającą się oczy klamrą i zwiewną koszulę w kolorze off white. W końcu nic tak nie pasuje do jeansu, jak biel… Dołóż złotą biżuterię i beżową torebkę wykończoną frędzlami i miedzianymi dżetami. A na koniec, żeby wprowadzić nieco współczesnego brzmienia – czekoladowe sneakersy adidas SL 72. W takim outficie każdy casting do westernowej komedii będzie Twój. Jeśli jednak nie chcesz robić kariery jako filmowa kowbojka, to z pewnością będziesz się też dobrze bawić na muzycznym festiwalu w Palm Springs.
Don’t forget the check print
Pogoda w kratkę nie oznacza nic dobrego, ale kraciasty print na ubraniach wręcz przeciwnie. To chyba nie podlega jakimkolwiek dyskusjom… A w stylu boho tym bardziej nie może jej zabraknąć. Dlatego plan jest prosty i oczywisty: zaczynamy od lnianej sukienki w wersji mini. Koniecznie z szerokimi rękawami. Następnie gwóźdź programu, czyli brązowa marynarka oversize w kratę. Kolejny krok to zamszowe kowbojki na lekkim obcasie. A jeśli preferujesz nieco sporty aesthetic: New Balance 327 w odcieniach beżu oraz bordo. I na koniec czarny choker z dużym kwiatem na szyję. Możesz też wykonać małe odbicie lustrzane i marynarkę zamienić na spodnie w kratę typu wide leg, a lnianą sukienkę na drapowaną koszulę. Wybór należy do Ciebie. My możemy Cię jedynie zapewnić, że niezależnie od tego, jaką opcję wybierzesz, finalny efekt będzie równie dobry. Chociaż to za mało powiedziane… Będzie niezaprzeczalnie spektakularny – tak brzmi znacznie lepiej.
A teraz ruszaj do Sizeer po nową parę sneakersów, która idealnie uzupełni Twoje boho outfity. I nie zapomnij po drodze o swoich frędzlach, koronkach oraz jeansowych dodatkach.
Pół dnia na Tik Toku, drugie pół na Pintereście. Najchętniej oglądam content poświęcony self-care czy manifestacji, a ostatnio wkręciłam się też w journaling. Tworzę rozmaite vision boards, które motywują mnie do działania, inspirują i dodają energii – są na nich nie tylko moje wymarzone wakacje, ale i outfity, które koniecznie muszę odtworzyć.