24.07.2025 | Przeczytasz w 5 min

Make it slide… Czyli najlepsze klapki na lato 2025

Gumowe klapki przez lata uchodziły za zło konieczne: obowiązkowy element wakacyjnej walizki, praktyczne obuwie pod prysznic w akademiku czy na campingu. Jednak moda ma dziwną zdolność przywracania do łask rzeczy z pozoru nieatrakcyjnych – i to z przytupem. Coś, co jeszcze dekadę temu uznalibyśmy za „obciachowe”, dziś triumfuje na feedach najbardziej wpływowych influencerek na Instagramie.

Gumowe klapki nie są już tylko basic’owym tłem, a mocnym akcentem. Nagle noszenie ich do skarpet stało się nie tyle dopuszczalne, co wręcz pożądane. Łączenie ich z dopracowaną stylizacją przestało być modowym faux pas – to dziś prawdziwa deklaracja luzu i pewności siebie.
Przyglądnijmy się zatem bliżej fenomenowi gumowych klapków: od ich nieoczywistego comebacku po najciekawsze modele sezonu, które udowadniają, że najbardziej trendowe elementy idą w parze z wygodą. Nawet jeśli wygląda to jak coś z basenowej szatni…

Make it slide… Czyli najlepsze klapki na lato 2025

Crocs: too hot to handle

Crocsy to z pozoru proste, piankowe klapki z dziurkami, które kiedyś kojarzyły się głównie z ogródkiem babci albo przybasenowym chilloutem. Dzisiaj przeżywają swój renesans i zmieniają zasady gry, pokazując, że wygoda i luz doskonale matchują nawet z high fashion.

Okej, ale jak wiadomo, Crocs’ów jest wiele. Skąd zatem wiedzieć, na jaki dokładnie model postawić w tym sezonie? Już tłumaczymy… Nie da się ukryć, że największą popularnością cieszy się oczywiście kultowy projekt Classic. Dlaczego? To chyba oczywiste: materiał Croslite, czyli lekka pianka o właściwościach antybakteryjnych oraz perforacje, do których możesz przyczepić Jibbitzy i zmieniać je, jak tylko Ci się podoba. Kaktus? Check. Filiżanka kawy? Nie ma sprawy. Tęcza? No problem. Jak to mówią – do wyboru, do koloru.

Ale to nie wszystko… Te kultowe klasyki występują też w kategorii „special edition”. Co to oznacza? Oznacza to tyle, że Crocsy potrafią zaskoczyć jeszcze bardziej. Bo nagle okazuje się, że możesz nosić na stopach:

  • Spongeboba,
  • Hello Kitty,
  • Shreka,
  • Zygzaka McQueena.

I wiesz co? Wcale nie musisz wybierać tylko jednych. Wyobraź sobie: dzisiaj uderzasz w klimat Marvela, a jutro nosisz Crocsy z Pokémonem. Bo czemu nie? Doskonałym tego przykładem jest sam Justin Bieber, który za dnia ubiera żółte Classic, a nocą – specjalnie na czerwony dywan – czarną wersję na platformie ozdobioną łańcuszkami. I właśnie to jest najlepsze: Crocsy dają wybór. Możesz iść w zupełną klasykę, ale jeśli lubisz trochę sportowego vibe’u, wybierasz Crocbandy, a gdy potrzebujesz czegoś z efektem „wow”– Crush Clog. Pamiętaj: tutaj nigdy nie ma bubli.

Keep it classy

A teraz pora na coś spokojniejszego i zdecydowanie dla prawdziwych minimalist lovers. O czym dokładnie mowa? Oczywiście o Birkenstock Arizona. Ale nie tych klasycznych, tylko z pianki. Są jak dobrze znana melodia, ale w zupełnie nowym aranżu. Klasyczny kształt, który rozpoznasz z daleka – ale tym razem w lekkiej, elastycznej odsłonie, która zamiast skórzanego looku serwuje czyste piankowe szaleństwo. I choć Birkenstocki mają za sobą ponad 200 lat historii, wciąż potrafią zaskoczyć świeżym podejściem. Jak na niemiecką markę przystało – świetnie odnajdują się na ulicach Berlina, ale nie zdziw się, jeśli zobaczysz je też na paryskich fashion weekach w towarzystwie garniturów i długich wieczorowych sukienek. Arizona w wersji EVA to ich najbardziej beztroska odsłona: sorbetowe kolory, miękkość, która daje poczucie stąpania po chmurze i zero zobowiązań. Idealne na gelato, spacer z Fafikiem i wszystko pomiędzy.

And a little bit of spice

Skojarzenie, jakie przychodzi nam do głowy w pierwszej kolejności, to pianki marshmallow, wata cukrowa, Troskliwe Misie i gumy, z których można stworzyć ogromne balony. Już wiesz, co mamy na myśli? Tak – adidas Adifom Slide i Mule. Zdecydowanie nie mogło ich zabraknąć w tym zestawieniu. Bo jak to… wakacje bez 2010 vibe’u? To też trzeba odhaczyć. Wyobraź sobie: wracasz do domu z plaży, masz na sobie krótki top na szelkach, jeansowe spodenki z przetarciami, bucket hat, a na nogach żółte Adifom Mule. Skóra muśnięta słońcem, zapach migdałowego olejku do opalania unosi się w powietrzu, na słuchawkach Nora En Pure Come with me, a Ty nie możesz doczekać się, aż włączysz nowy filmik Jay’a Alvarezza i Alexis Ren z ich kolejnej, egzotycznej podróży. Dokładnie takie flow mają te klapki od adidas. Nostalgiczny mood powrócił? Nie ma w tym nic dziwnego! Gumowe, ale futurystyczne. Sportowe, ale jakby stworzone też do galerii ze sztuką nowoczesną. Ich opływowe kształty i strukturalna forma przyciągają spojrzenia szybciej niż nowy drop sneakersów w kolaboracji z topowym raperem. Do tego sprężysta lekkość i wygoda, która nie ma sobie równych. Praktyczne? Tak. Przeciętne? Ani trochę.

Lato właśnie się zaczęło, dlatego nie ma co dłużej zwlekać… Na które gumowe klapki zdecydujesz się w tym sezonie? Sprawdź dostępne opcje w Sizeer.

0 / 5. 0