Main character energy? Jeszcze jak — i to prosto pod main stage’em! W sezonie festiwalowym nie ma miejsca na nudę, nie tylko w muzyce. To właśnie tutaj moda puszcza hamulce jak nigdzie indziej. Dlatego zapomnij o zachowawczych outfitach — czas wskoczyć w ten, który skradnie więcej spojrzeń niż sam headliner. Bo w Sizeer wiemy, że najlepsze show zaczyna się wtedy, gdy wchodzisz na teren festiwalu. A czy Ty to wiesz? Zakładaj opaskę na nadgarstek, chwyć bilet w dłoń i widzimy się przy bramce!
Błysk jak Sabrina Carpenter
„Espresso” to nie Twoje klimaty, a gdy gra Sabrina, to akurat idziesz po jedzenie do food trucka? Spoko, nie musi być Twoją ulubioną piosenkarką, by inspirować się jej outfitami. Bo błysk to właśnie jeden z najgłośniejszych trendów festiwalowych 2025. Postaw na mikro top wysadzany kryształkami, do tego szerokie cargo pants z delikatnie satynowym połyskiem albo spódnicę mini, która lekko mieni się przy każdym ruchu. A co powiesz na prawdziwy hit sezonu – transparentne spodnie? Do tego koniecznie body (najlepiej metaliczne, a co!). No i buty. W Sizeer nigdy o nich nie zapominamy. Kowbojki to festiwalowy must have, ale jeśli zależy Ci na prawdziwej wygodzie – to srebrne Nike W Cortez lub białe New Balance 530 bez problemu zrobią z Tobą 30 tys. kroków między scenami. A jeśli jednak Sabrina Carpenter to Twoja prawdziwa idolka… to tym bardziej musisz spróbować tych outfitów. Please, please, please!
Coś mniej na słodko? Proszę bardzo. Outfity nawiązujące do trendu Y2K to idealna propozycja, jeśli zamiast deserów, wolisz kwaśną gumę Turbo – bo w końcu to prawdziwa kwintesencja lat 2000! Tak samo, jak spodnie i spódnice z niskim stanem, które możesz wystylizować z topem odsłaniającym brzuch i chunky sneakersami – na przykład adidas Campus. Albo jeans (spódniczka, szorty czy klasyczne spodnie – nieważne), a do tego sam biustonosz i kurtka. Nie zapomnij też o dodatkach, które zrobią prawdziwą robotę: cienkich okularach przeciwsłonecznych czy plastikowych spinkach we włosach. No i oczywiście mini torebce bagietce przewieszonej przez ramię, bez której nie wyobrażamy sobie damskiego looku osadzonego w latach 2000. Tak jak męskiego bez baggy jeans (może z dopasowanym pod vibe paskiem?), tank topu i hoodie. Z dodatków również idealnie wpasują się tu wąskie okulary, ale proponujemy też męski naszyjnik żmijkę, wysokie skarpetki i dobrze dopasowany cap. W takim outficie to dopiero można chillować!
Ten luz z poprzedniego akapitu, kojarzący się z raperami i wielkomiejskim stylem, zostawiamy póki co, puszczając na odchodne „Refren trochę jak Lana Del Rey”. Tak, wybór nie jest przypadkowy – ale nie ze względu na to, że dopiero co Quebonafide zagrał koncerty kończące karierę. Tą piosenką przywołujemy artystkę, z którą nieodzownie kojarzy się jeden, festiwalowy trend – oczywiście styl boho. Ażurowe sukienki, dziergane koszulki, frędzle, koronki i hafty. To zestaw, który od wielu lat jest sprawdzonym rozwiązaniem na festiwalowy look. I to nie tylko dla kobiet, bo topy z frędzlami czy koszule z koronką są równie chętnie wybierane przez mężczyzn już od kilku dobrych sezonów. Do tego kowbojki (tak, wiemy – znowu. Ale daj się przekonać!) lub trampki na platformie, takie jak Converse Lift High Platform. I już, outfit trochę jak Lana Del Rey gotowy. Ale tylko trochę, bo przecież summertime sadness to na pewno nie Ty teraz, skoro właśnie przygotowujesz się do koncertu ulubionego muzyka.
Na każdym festiwalu nie może zabraknąć też przecież rockowych zespołów – w końcu to uwielbiana klasyka. Dla tych, którzy zamiast zwiewnych sukienek i błyszczących topów wolą skórę i cięższe brzmienia: ramoneska, poszarpane jeansy lub skórzane szorty, a do tego t-shirt z logo ulubionego zespołu i trampki lub masywne bootsy to must have. Obowiązkowe są też okulary przeciwsłoneczne w stylu aviator i bandamka. W takim outficie z daleka widać, na którego headlinera najbardziej czekasz. I o to chodzi!
Najważniejsza zasada festiwalowego looku? Brak zasad! W końcu to najlepszy moment, by miksować style, spróbować czegoś, na co na co dzień może nie masz odwagi i mieć z tego mega fun. Sprawdź, co z oferty Sizeer pomoże Ci stworzyć wymarzony outfit, przygotuj się i… widzimy się pod sceną! Tym razem barierki są nasze.
Fanka mocnej kawy i słabych żartów, której poczucie humoru dobrze oddaje "The Office". Poza biciem rekordów w kursach do ekspresu i nieśmiesznych tekstach, bije również rekordy w minutach przesłuchanych piosenek na Spotify. Lubi, gdy muzykę nie tylko słychać, ale i widać - dlatego chętnie śledzi edycje limitowane sneakersów w collabie z muzykami. Nie znosi głośnych rozmów w komunikacji miejskiej i ciepłego pomidora na pizzy.