28.11.2024 | Przeczytasz w 5 min

How what wear: at Sizeer

Pytacie nas często w listach: „Sizeer, jak Wy to robicie? Dlaczego dres u Was wygląda tak jakby luksusowo?”. Jesteśmy mili i lubimy być przydatni, dlatego zamiast odpisywać każdemu z osobna (a kończy nam się papeteria ze sneakersami), postanowiliśmy podzielić się z Wami tipami, które zmieniają życie. A przynajmniej szafę – ale, jak wszyscy wiemy przynajmniej od czasu Kopciuszka, reorganizacja szafy zwykle pociąga za sobą zmiany po całości. Udało się nam przydybać nasze stylistki między jedną sesją zdjęciową a drugą oraz cichcem wślizgnąć się do studia foto. Przed Wami rezultaty: po raz pierwszy zebrane razem Sizeer sicrets.

How what wear: at Sizeer

Biżuteria: make it big

Delikatny łańcuszek czy kolczyki-wkręty zginą na tle oldschoolowych lampasów adidas czy hoodie w mocnym kolorze. Dlatego nie ograniczamy się w kwestii biżuterii. W tym sezonie nasze ulubione zwierzę to Alexis z „Dynastii”. A wszystko, co pasowało salonowym lwicom z lat 80., jest mile widziane także w Sizeerowych stylizacjach. Bransoleta bling-bling, jakby podwędzona z garderoby ejtisowego rapera? Lubimy. Kolia z wielkich pereł? Yes, please! Szczególnie, jeśli połączysz ją z dresowym kompletem w intensywnych odcieniach. Rekomendujemy też duże kolczyki, jakby trochę z innej bajki. Niech delikatnie pobrzękują, anonsując przybycie ekstraordynaryjnej wersji Ciebie.

Sizeer outfit jak kremówka

Czyli oczywiście ma warstwy. I do tego budowane… ze smakiem. Choć oczywiście czasem lubimy po prostu narzucić bluzę na T-shirt, nasze apetyty sięgają znacznie dalej. Dlatego na celowniku w Sizeer mamy zawsze objętość i ciekawe sylwetki. Chcesz dołączyć? Zaprzyjaźnij się z samoprzylepnymi lub wyposażonymi w rzepy poduszkami na ramiona, które pozwolą Ci w jednej chwili zupełnie zmienić charakter stylizacji. Lata 80., here we gone again (uwaga – to wciąga). Czujesz, że dopiero się rozkręcasz? W takim razie zestaw marynarkę oversize z puchową kurtką XXL. Noś bluzy warstwo. Albo narzuć przeskalowaną koszulę na klasyczną bluzę marki adidas. Lub też… Ale dość od nas. Na pewno tworzysz już w głowie swój autorski przepis.

How what wear: at Sizeer

Kieruj się dotykiem

Miękka dzianina to nasza baza – i pozostaniemy jej wierni na wieki. Ale styl Sizeer to też kontrastujące ze sobą faktury. Lubimy sięgać do lat 90., gdzie czekają minimalistyczne satynowe sukienki, które tak dobrze wyglądają z bawełnianymi bluzami. Do ciężkich, rockowych Martensów z gładkiej skóry dobieramy koronkowe rajstopy. Na nylonowy retro dres zarzucamy futrzaną kurtkę. Chętnie łączymy ze sobą połysk i mat. Śmiało, zanurz rękę w swojej szafie – czujesz, ile tu się dzieje? Szorstkie koronki, delikatna bawełna T-shirtów, puszysta kurtka puchowa… Tekstura daje tyle samo możliwości, co forma i kolor. I można się dodatkowo kreatywnie wyżyć!

Garnitur: dekonstrukcja

Tonem trenera personalnego, patrzącego przenikliwie znad okularów-połówek>: Granica pomiędzy dresem a garniturem jest tylko w naszej głowie. Tzn. w Twojej pewnie nie, bo jesteś tu z nami. Dlatego wiesz już doskonale, jak porażający efekt daje wykorzystanie w miejskich outfitach elementów męskiego stroju spod znaku business dress code: klasycznej marynarki, białego kołnierzyka, spodni odprasowanych w kant. I krawata. Nie zapominajmy o krawacie. Kojarzysz tego jednego profesora na uczelni, który zabierał grupę na ćwiczenia do parku, a na wykładach pokazywał memy? Istnieje duże prawdopodobieństwo, że do swojego eleganckiego garnituru z brązowego tweedu lub szarej flaneli najchętniej zakładał trampki. To chyba jasne, że chcemy być jak on. Jak zrobić to w stylu Sizeer? Na przykład łącząc ze sobą klasyczne spodnie z cienkiej wełny, T-shirt z nadrukiem w wersji maxi oraz Conversy. I krawat – przecież prawdziwie elegancki gentleman nigdy o nim zapomina. A co powiesz na spodnie marki adidas z trzema paskami po bokach, noszone z nieskazitelną, odprasowaną galową koszulą? Albo na joggery, połączone z bluzą crewneck, spod której wystaje biały kołnierzyk? Cóż… moda to zbyt poważna sprawa, żeby traktować ją zbyt poważnie.

Czy to wypada? Nie.

Pamiętacie te wszystkie poradniki modowe dla pań, które z uporem radziły, aby szeroką górę zawsze zestawiać z wąskim dołem (i odwrotnie), a talię obowiązkowo przewiązać paskiem uzyskując mityczny kształt „klepsydry”? To możecie z czystym sumieniem podłożyć każdy z nich pod krótszą nogę od stołu, żeby się nie kiwał – tutaj raczej nie będzie z niej pożytku. Bo w Sizeer mamy trochę inne spojrzenie na kobiecie sylwetki. Szeroka spódnica z falbanami, a do tego za duża o trzy numery bluza hoodie ze Swooshem? Można, jak najbardziej, jeszcze jak! Spodnie baggy, połączone z płaszczem oversize? Popieramy. Mało co sprawia nam taką radość, jak łamanie uświęconych modowych kanonów. Tobie też? To fajnie, że tu jesteś. Chodźmy narobić trochę zamieszania. A po więcej inspiracji wracaj na bloga – na pewno nie powiedzieliśmy jeszcze ostatniego słowa.

5 / 5. 1